DJI Matrice 5: przeciek pokazuje LiDAR i nowy gimbal

Jeśli interesujesz się dronami przemysłowymi, na pewno zainteresuje Cię najnowsza plotka. W sieci pojawiły się zdjęcia, które mogą przedstawiać DJI Matrice 5 – następcę popularnej serii Matrice 4. To dopiero przeciek, ale zawiera kilka szczegółów, które warto poznać, zanim producent oficjalnie ogłosi nowy model. W tym artykule wyjaśniamy prostym językiem, co dokładnie pokazują zdjęcia i dlaczego mogą mieć znaczenie dla przyszłych użytkowników dronów przemysłowych.

Co pokazują nowe zdjęcia DJI Matrice 5?

Zdjęcia i krótkie nagranie wideo pojawiły się w mediach społecznościowych w niedzielę, a jako pierwszy szerzej opisał je serwis DroneXL. Autorem przecieku jest Igor Bogdanov, obserwator branży dronowej znany z wcześniejszych trafnych informacji o modelach DJI, w tym o serii Matrice 4.

Na fotografiach widać:

  • szary, składany korpus z wysokim podwoziem,
  • kopułowaty moduł na górze konstrukcji, przypominający zintegrowany czujnik LiDAR,
  • cylindryczną antenę, która może odpowiadać za wbudowany moduł RTK,
  • gimbal z aż pięcioma osobnymi „oknami” sensorów.

Sam producent, czyli DJI, jak na razie nie potwierdził niczego oficjalnie. Nie wiadomo też, czy pokazany egzemplarz to niemal gotowy produkt, czy jedynie prototyp testowy.

Zintegrowany LiDAR jako duża zmiana

Najważniejszym elementem przecieku jest właśnie ten kopułowaty moduł na górze drona. Jeśli rzeczywiście jest to fabrycznie wbudowany LiDAR, oznaczałoby to poważną zmianę w podejściu producenta.

Obecnie posiadacze modeli z serii Matrice 4, którzy chcą korzystać z wykrywania przeszkód opartego na LiDAR, muszą dokupić osobny moduł. Taki dodatek kosztuje ponad dwa tysiące dolarów i trzeba go zamontować samodzielnie. Więcej o tym, jak działa taki opcjonalny system LiDAR i towarzyszący mu moduł obliczeniowy, przeczytasz w naszym wpisie o module Manifold 3 dla DJI Matrice 4. Gdyby DJI Matrice 5 miał tę funkcję wbudowaną fabrycznie, byłaby to duża oszczędność czasu i pieniędzy dla firm korzystających z dronów na co dzień.

Dodatkowo na górnej części korpusu widać też coś, co przypomina antenę modułu RTK, czyli systemu pozwalającego na bardzo precyzyjne pozycjonowanie drona. W obecnych modelach RTK również wymaga zewnętrznego modułu.

DJI Matrice 5

Gimbal z pięcioma oknami – co to oznacza?

Drugim ciekawym elementem na zdjęciach jest gimbal, czyli ruchoma głowica z kamerami i sensorami. Na najnowszych zdjęciach widać aż pięć oddzielnych „okienek” ułożonych w dwóch rzędach, a obok nich dodatkową soczewkę, która przypomina laserowy dalmierz znany z obecnych modeli termowizyjnych DJI.

Dla porównania, obecny model Matrice 4T ma:

  • kamerę szerokokątną,
  • kamerę z średnim zoomem,
  • kamerę z mocnym zoomem (168 mm),
  • kamerę termowizyjną,
  • laserowy dalmierz.

Widać więc, że pięć okien w nowym gimbalu to raczej naturalny rozwój, a nie rewolucyjna zmiana liczby sensorów. Prawdziwą niewiadomą pozostaje jednak to, jakie dokładnie sensory kryją się za tymi oknami.

Jakie sensory mogą pojawić się w DJI Matrice 5?

Na razie to tylko spekulacje, ale możliwe kierunki rozwoju to między innymi:

  • sensor multispektralny – przydatny w rolnictwie i monitoringu środowiska,
  • mocniejsza kamera termowizyjna – ważna dla służb ratunkowych i straży pożarnej,
  • dodatkowa moc obliczeniowa – do zaawansowanej analizy obrazu z wykorzystaniem sztucznej inteligencji wprost na pokładzie drona.

Warto pamiętać, że seria Matrice 4 już teraz oferuje wykrywanie pojazdów, osób i statków dzięki sztucznej inteligencji. Kolejny model może pójść o krok dalej w tym właśnie kierunku.

Brak oficjalnych specyfikacji DJI Matrice 5

To bardzo ważne dla początkujących czytelników: żadne konkretne dane techniczne nie zostały jeszcze potwierdzone. Nie znamy:

  • czasu lotu,
  • zasięgu transmisji,
  • masy drona,
  • rozdzielczości poszczególnych sensorów,
  • ani dokładnej daty premiery.

Poprzedni model, Matrice 4, zadebiutował na początku 2025 roku i wciąż jest opisany na oficjalnej stronie serii Matrice 4 w ofercie DJI Enterprise. Jeśli DJI zachowa podobny cykl produktowy, kolejna generacja mogłaby pojawić się po około półtora roku, ale to również jest tylko przypuszczenie. Warto też przypomnieć sobie, jak wyglądała premiera większego brata tej serii, opisana w naszym artykule o DJI Matrice 400 – flagowym dronie przemysłowym marki. Wszystkie „specyfikacje”, które pojawią się w internecie w najbliższych tygodniach, warto traktować z dużą ostrożnością, dopóki producent nie potwierdzi ich oficjalnie.

Dla kogo może być przydatny DJI Matrice 5?

Nawet na etapie przecieku można się zastanowić, jakie branże skorzystałyby najbardziej na nowych funkcjach:

  • inspekcje techniczne – linie energetyczne, mosty, wieże telekomunikacyjne,
  • służby publiczne – policja, straż pożarna, loty w nocy w gęstej zabudowie,
  • poszukiwania i ratownictwo – loty pod okapem drzew, gdzie liczy się precyzyjne wykrywanie przeszkód,
  • rolnictwo i monitoring środowiska – jeśli potwierdzi się sensor multispektralny.

Dla początkujących użytkowników dronów przemysłowych to sygnał, że producenci coraz częściej wbudowują zaawansowane technologie, takie jak LiDAR czy RTK, bezpośrednio w podstawowy model, zamiast sprzedawać je jako drogie dodatki.

Najczęściej zadawane pytania o DJI Matrice 5

Czy DJI oficjalnie potwierdziło premierę DJI Matrice 5? Nie. Wszystkie dostępne informacje pochodzą z nieoficjalnego przecieku zdjęć i wideo. DJI nie opublikowało żadnego oficjalnego komunikatu na temat tego modelu.

Czym DJI Matrice 5 różni się od obecnego modelu Matrice 4? Na podstawie przecieku różnice mogą dotyczyć fabrycznie wbudowanego LiDAR-u i modułu RTK, a także gimbala z pięcioma oknami sensorów zamiast obecnych czterech kamer i dalmierza. Wszystko to pozostaje jednak niepotwierdzone.

Podsumowanie

Przeciek DJI Matrice 5 pokazuje, w jakim kierunku może zmierzać kolejna generacja dronów przemysłowych DJI: więcej zintegrowanych sensorów, mniej dodatkowych modułów do kupienia osobno. Na tym etapie wszystko pozostaje jednak w sferze plotek i przypuszczeń. Jeśli interesujesz się tym segmentem rynku, warto na bieżąco śledzić kolejne doniesienia, ponieważ oficjalna prezentacja może przynieść zupełnie inne informacje niż te, które widzimy dzisiaj na przeciekowych zdjęciach.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *